Blog AAC Agencji Reklamowej Pozycjonowanie Reklamy

Różne ciekawostki, nie tylko praca, pozycjonowanie stron internetowych, itp...
Szukaj
Nieuczciwe Rejestry Internetowe
Opublikowany przez Andrzej w kategorii O pozycjonowaniu • 2011-05-12 14:20:13
Poniżej ciekawy artykuł jaki znalazłem przy okazji sprawdzania czy firma - katalog stron Europejski Rejestr Firm i Przedsiębiorców www.erfp.pl to nie przypadkiem oszuści. Sprawdzałem, bo kilku moich znajomych, dostało od nich propozycję współpracy, a ponieważ to moi znajomi, czyli wyedukowani, świadomi, i nie podejmujący decyzji w dziedzinach na których się dobrze nie znają, przekazali sprawę mnie. Ja od razu im powiedziałem że absolutnie nie, bo o jakimś tam erfp pierwsze słyszę, a szukanie miało tylko potwierdzić słuszność moich słów, co się szybko potwierdziło. Co prawda erfp oszustami nie są, ale stosują oszukańcze metody, oferując za 200zł coś co warte jest kilka, góra kilkanaście zł... Cóż wolny rynek jest. Są gorsi, o których traktuje poniższy artykuł zaczerpnięty z wakacyjnego Biuletynu Euro Info 2010.

Nieuczciwe rejestry internetowe
2010-09-01 przez Biuletyn Euro Info
Pan Jerzy prowadzi niewielki gabinet stomatologiczny. Mimo braku pieniędzy na prowadzenie na większą skalę działalności marketingowej, stara się wykorzystywać możliwości, które daje mu internet, aby zaistnieć na rynku i ułatwić potencjalnym klientom dotarcie do niego. Pewnego dnia przychodzi doniego pocztą pismo od firmy oferującej możliwość zarejestrowania się w internetowym rejestrze firm. Zgodnie z przesłaną ofertą pan Jerzy będzie mógł umieścić na stronie internetowej oferenta swoje dane kontaktowe za darmo. Cowięcej, z pisma wynika, że jego dane już w tym rejestrze funkcjonują, choć podanedane teleadresowe są wpisane błędnie (w nazwie jego gabinetu jest literówka, wtelefonie kontaktowym nie zgadza się jedna cyfra). Pan Jerzy prosi więc swojegoasystenta, by za pomocą formularza załączonego do pisma skorygował błędy wdanych i odesłał je firmie zarządzającej rejestrem. Po jakimś czasie do panaJerzego przychodzi faktura opiewająca na 800 euro - jak się okazuje, rocznejopłaty za korzystanie z usług firmy. Na telefoniczne protesty pana Jerzego, żewcale takiej usługi nie zamawiał, firma odpowiada groźbami, iż jeżeli nie wywiążesię z obowiązku opłat, sprawa zostanie oddana najpierw do firmy windykacyjnej,a następnie do sądu, a pan Jerzy poniesie jeszcze większe straty. Od tamtej pory w regularnych odstępach czasu do pana Jerzego przychodzą kolejne faktury, monity oraz pisma od kontrahenta, a później również od firmy windykacyjnej.

Pan Jerzy padł ofiarą firmyprowadzącej nieuczciwy rejestr internetowy. W podobny sposób naciągniętychzostały dziesiątki tysięcy drobnych przedsiębiorców w całej Europie, także w Polsce.Firm działających w ten sposób jest dużo, gdyż proceder ten może przynieść dużezyski przy niewielkich kosztach, a jego zwalczanie nie jest proste. Wiele z nichczęsto zmienia nazwy usług, adresy internetowe lub odnawia pod innym szyldemswoją działalność gospodarczą, by uniknąć negatywnych opinii, jakie zaczynająsię pojawiać na ich temat w internecie, oraz utrudnić pozyskanie informacji naich temat. Przedsiębiorcy ci bardzo często działają w innych krajach niż te, zktórych pochodzą oszukani klienci - pozwala to im powoływać się na prawokrajowe państwa swojej siedziby, co odstrasza złapanych w pułapkę oddochodzenia swoich praw, gdyż nie znają regulacji prawnych ani procedur innychpaństw.

Ofiarami tego typu usług sąprzeważnie mikroprzedsiębiorcy, osoby wykonujące regulowaną działalnośćzawodową oraz niewielkie instytucje publiczne (w szczególności samorządowe).Podmioty te często nie mają doświadczenia prawnego ani rynkowego i pod wieloma względami zachowują się w sposób podobny do zwykłych konsumentów, jednocześnienie korzystają z ochrony prawnej, dostępnej konsumentom. Zdarzają się jednakprzypadki, że w pułapkę wpadają również więksi przedsiębiorcy.

Na czym polega proceder?
Nieuczciwa działalność ma zwykle podobny schemat: usługodawcy wysyłają swoje oferty do przedsiębiorców, przekonując ich do możliwości darmowego zarejestrowania swojej działalności naich stronie internetowej będącej rejestrem przedsiębiorstw (często branżowym). Ofertyskonstruowane są w taki sposób, żeby informacja o ich odpłatności była słabodostrzegalna lub niejasna. Zdarza się wręcz, że adresat nawet po zapoznaniu sięskrupulatnie z samą ofertą jest nadal przekonany, iż zgadza się na skorzystaniez bezpłatnej usługi, a płatne są jedynie dodatkowe jej opcje. W rzeczywistościodpłatność za usługę jest niewspółmiernie wysoka do nakładów, jakie usługodawcaponosi w związku z jej świadczeniem (kwoty wahają się od 700 do ponad 1000 eurorocznie), a umowa zawiera klauzule niekorzystne dla adresata, które utrudniajązerwanie umowy oraz zastrzegają jej automatyczne odnawianie. W przypadkuaktywnie działającej na polskim rynku firmy DAD Deutscher Adressdienst GmbHoferta wskazuje, że dane teleadresowe przedsiębiorcy już figurują w jejrejestrze, a dodany do oferty formularz pozwala na poprawienie błędów w tychdanych (zostały one popełnione przez usługodawcę - na przykład błędnie wpisanyadres lub numer telefonu). W rzeczywistości wypełnienie tego formularza firma,zgodnie z klauzulą zawartą w ofercie, interpretuje jako podpisanie odpłatnejumowy. Same oferty takich usługodawców sprawiają wrażenie wiarygodnych, a stronyinternetowe przedsiębiorców przygotowane są profesjonalnie, co dodatkowo usypiaczujność. Mylące jest również to, że oferowana usługa jest bardzo prosta, a narynku często oferowana za darmo lub za niewielką opłatą. Mechanizm ten,podobnie jak inne oszustwa internetowe, działa na zasadzie zarzucania sieci -wielu adresatów bez wahania wyrzuci tę ofertę do koszta, jednak część połknieprzynętę i skorzysta z usługi.

Jakiś czas po "zawarciu" umowynieuczciwy usługodawca zaczyna wysyłać faktury do adresata oferty, opiewającena wysokie kwoty. Jeżeli odbiorca nie zdecyduje się zapłacić, usługodawcazasypuje go ponagleniami, groźbami przekazania sprawy do firmy windykacyjnejlub oddania sprawy do sądu. Gdy i to nie poskutkuje, monity zaczyna wysyłaćfirma windykacyjna, która bardzo często jest bezpośrednio powiązana zusługodawcą.

Co zrobić, jeżeli wpadnie się w pułapkę?
Ze względu na indywidualnycharakter każdego przypadku oraz różne metody stosowane przez usługodawcówzarządzających takimi rejestrami warto rozważyć skonsultowanie sprawy zprawnikiem. Poniżej przedstawionych jest jednak kilka typowych rozwiązań, z jakichmożna skorzystać w rozstrzyganiu sporu z usługodawcami.

W pierwszej kolejności należyzapoznać się dokładnie z umową oraz ofertą, jak również z regulaminami icennikami przedstawionymi na stronie internetowej usługodawcy. Na te,informacje oraz sposób ich przedstawienia będzie można się powoływać w dalszympostępowaniu z nieuczciwym kontrahentem.

Podstawowym sposobem nauniknięcie negatywnych konsekwencji związanych z zawarciem niekorzystnej umowy jest wykorzystanie możliwości uchylenia się od skutków prawnych oświadczeniawoli wydanego pod wpływem błędu co do treści czynności prawnej. Taka konstrukcja znana jest prawu cywilnemu, zarówno polskiemu, jak i w innych krajach europejskich. Ze względu na to, że umowy zawierane są co do zasady z przedsiębiorcami zagranicznymi, konieczne będzie sięgnięcie do konkretnychprzepisów tych państw, dotyczących błędów w oświadczeniach woli. Nie ma przy tym znaczenia, że oferta była przysłana w języku polskim. Możliwość uchyleniasię od skutków takiego oświadczenia woli jest ograniczona terminem, przeważnierocznym, liczonym od momentu wykrycia błędu (co w przypadku opisywanej sytuacjioznacza moment otrzymania faktury od usługodawcy).

Oświadczenie takie należy wysłaćprzedsiębiorcy pisemnie, najlepiej w jego ojczystym języku, powołując się naokoliczności sprawy, które wywołały błąd u odbiorcy usługi (czyli przedewszystkim niejasne klauzule umowne oraz podstępna konstrukcja oferty), orazodpowiednie przepisy prawa krajowego usługodawcy. Oświadczenie takie powinnozostać wysłane listem poleconym za potwierdzeniem odbioru.

Warto również wziąć pod uwagęinne zagadnienia, które mogą być dodatkowymi argumentami przemawiającymi zatym, że zawarta umowa jest nieważna. Przede wszystkim należy upewnić się, czyformularz i podpis pod nim złożyła osoba kompetentna, uprawniona do składaniaoświadczeń woli w imieniu przedsiębiorcy. W przypadku bowiem, gdy umowazostanie podpisana przez pracownika, który nie ma odpowiednich pełnomocnictw,umowę taką można podważyć. Taką informację należy dodać do oświadczenia wysyłanegoprzedsiębiorcy.

Należy mieć na uwadze, żeusługodawcy, o których mowa, nie dają łatwo za wygraną i przeważnie odrzucająargumentację swoich kontrahentów, związaną z uchylaniem się od skutków umowy.Formalne wysłanie takich oświadczeń pozwala jednak później powoływać się nanie, w szczególności w przypadku gdyby sprawa znalazła swój finał w sądzie. Indywidualnego rozważenia wymagakwestia, czy takim kontrahentom należy płacić żądane przez nich sumy. W wieluprzypadkach wystosowane przez nich żądania zapłaty są bezpodstawne.

Finał w sądzie
Istnieją przypadki, gdy sprawytego typu znalazły swój finał w sądzie. Do rzadkości należą sytuacje, gdy tonieuczciwi usługodawcy oddają sprawę do sądu, mimo że powszechnie tym grożą. Wwiększości przypadków ograniczają się bowiem do wysyłania ponagleń i gróźb odsiebie oraz od firm windykacyjnych. Jest jeden przypadek, gdy działającemu wten sposób przedsiębiorcy udało się uzyskać jednoznacznie korzystny dla siebiewyrok, choć nieprawomocny. Szwajcarski Intercable Verlag AG, jedna znajbardziej znanych tego rodzaju firm, pozwała czeskich usługobiorcówuchylających się od płacenia i sprawę wygrała - chociaż głównie dzięki czeskiejprocedurze sądowej pozwalającej na uzyskiwanie korzystnych wyroków podnieobecność drugiej strony. Do dziś sprawa trwa w dalszych instancjach.Znacznie częściej to nieuczciwi usługodawcy są pozwanymi lub oskarżonymi, chociażsprawy nie zawsze kończą się uznaniem racji strony pokrzywdzonej. W Polscepostępowanie karne prowadzone w prokuraturze w Szczecinie przeciwkoprzedsiębiorstwu DAD Deutscher Adressdienst GmbH zakończyło się umorzeniempostępowania ze względu na to, że taki proces toczył się już wcześniej wNiemczech i został prawomocnie zakończony. Niemieckie postępowanie zakończonezostało natomiast umorzeniem ze względu na brak dowodów popełnieniaprzestępstwa. Jednocześnie w innej sprawie, jaka została wniesiona przed niemiecki sąd karny przeciwko firmie Construct Data AG, zapadł wyrok uznający, że firmata dopuściła się oszustwa. Polscy poszkodowani przez DAD Adressdienst GmbH mogąrównież powoływać się na niekorzystne dla DAD wyroki niemieckich sądów cywilnych. Znane są również przypadki w Europie, gdy wyroki sądów były dla tegotypu firm bezwzględne. Działająca w Hiszpanii spółka European City Guidezostała w 2003 r. ukarana przez sąd w Barcelonie karą 300 000 euro i rocznym zakazem prowadzenia działalności.

Przeciwko pochodzącym zeSzwajcarii przedsiębiorstwom oraz firmom windykacyjnym prowadzone jest również zaawansowanepostępowanie karne. W lipcu 2009 roku policja zajęła siedziby przedsiębiorcówNovachannel AG oraz Intercable Verlag AG. Obie te spółki są obecnie wlikwidacji. Ponadto Novachannel AG przegrało postępowanie cywilne w szwajcarskimSądzie Najwyższym, w którym zapadło orzeczenie wykazujące nieuczciwądziałalność tego przedsiębiorstwa.

Gdzie szukać pomocy?
Tego rodzaju nieuczciwymi praktykami zajmują się stowarzyszenia reklamodawców, zrzeszone w EuropeanAdvertising Standards Alliance (Europejskim Sojuszu (na rzecz) StandardówReklamowych - www.easa-alliance.org). W Polsce członkiem tej organizacji jestZwiązek Stowarzyszeń "Rada Reklamy" (www.radareklamy.org). Organizacja taprzyjmuje m.in. zgłoszenia dotyczące nieetycznych form działalności reklamowej.

W internecie można odnaleźć dużostron internetowych zakładanych przez poszkodowanych, poświęconych tego rodzajudziałalności, zrzeszających pokrzywdzonych. Udziela się na nich porad orazwsparcia. Na tego typu stronach dostępne są też często szablony pism w różnychjęzykach, które można wykorzystać w celu przekazania odpowiednich oświadczeń dokontrahentów, jak również informacje o wydarzeniach związanych z działałnościątakich przedsiębiorców, w tym o wyrokach sądowych, jakie zapadały w ichsprawach. Warto rozważyć również skontaktowanie się z prawnikiem, który możeudzielić pomocy prawnej.

Bartosz Jankowski
specjalista ds. handluelektronicznego
Enterprise Europe Network
Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości


http://reklamyinternetowe.radom.pl